Strony

wtorek, 3 lipca 2012

OMG.

Jak ja dawno tu nie pisałam.
Jak wiele się w moim życiu przez ten czas zmieniło.
Przede wszystkim zmądrzałam.
Zrozumiałam parę rzeczy...
I miałam jechać na kolonię, ale nie pojadę.. I co w związku z tym.. Nic.
Pomyśleć że za 8 poniedziałków już do sql.
Pomyśleć że za 8 poniedziałków bd ogl te krzywe ryje niektórych.
Ah.. przepraszam.. Mordy buldogów.
Ale już się uodporniłam. W miarę...

Dobra. Nie mam butów w sql bo zapomniałam ich wziąć.. Wywalili mi jeeeeeeee.. ;c. xD
Dobra. Miałam zmądrzeć..
Jutro bd się opalać. Nie ma mowy. :))
Ale. Przecież wzrok ludu tego nie wytrzyma.. [tak. mieszkam w otoczeniu bardzo wścibskich ludzi którzy całymi dniami nic nie robią tylko siedzą i obserwują życie innych.. Tak. Czuję się jak w Big Brotherze..]
A, mam w dupie lud. :)
Jak wspomniałam na innym blogu, zamówiłam "klatkę"..

Potrzebne mi 300 zł. Fuck. A możliwe że bd miała je dopiero w sierpniu...
(jakieś 100 na "muzyczne koszulki", 30 na przypinki i 180 na glany... No to ponad 300 zł..)
1 września przyjdę w glanach, z koszulką z Iron Maiden i przypinkami... <3
W glanach wyglądam trochę jak debil, koszulki ciężko dostać [mam chyba 4 xl-ki..], ale co tam. Nie przejmuję się opinią innych..
Wczoraj ogl Tajemnicę Brouback Mountain i American Pie.. <3
w śr [jutro] bd znowu ogl American Pie, kocham to.. :)

To chyba tyle.. Nie mogę się doczekać sierpnia [forsaaa].
nq. :))

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Uaktualnienie?

Hm. Mam nadzieję że tak teraz będzie lepiej. Nowa nazwa, nowa czcionka, zaczynam wszystko od początku. Chciałabym.
Niee, nie "chciałabym". Zaczynam. I koniec.
Dobrze że mam zniesioną karę.
Dobrze że mam tydzień wolnego. Przynajmniej sobie odpocznę [znaczy, sql  sama w sobie nie jest zła, chodzi o odpoczęcie od NIEKTÓRYCH LUDZI. Fuck.] i pouczę się bio i mapy.. Znaczy, niee, gdzie. JA się uczyć? :D
Ah. Nwm. Jakoś tak mam dół. Po prostu. Znowu. Nie dam rady.
Chyba zacznę się uczyć. Póki co oglądam filmiki na YT. :))
Trolololololo.. Kocham to w oryginale.. xd
Idę oglądać filmiki- nie ma sensu pisać o niczym.
nq.

wtorek, 24 kwietnia 2012

grr.

Zastanawiam się nad wyglądem i zmianą tytułu bloga, ale jak na razie nie mogę nic wykombinować.
Niech zostanie tak jak jest.
No nic, muszę się jakoś poogarniać z tego wszystkiego- podnieść się z dołów, w które wpadałam raz za razem.
Ehh, dobrze że mam chociaż ze sobą muzykę.. Ona mi pomaga w tym wszystkim, shit. <3
Teraz słucham Nightwish, :)
I zrobiłam Voldiego.
Nie mam weny, nie mam ochoty pisać. Mam ochotę się jedynie zabić, zapomnieć o tym wszystkim. Może w końcu uda mi się.
Idę. Kiedyś cuś jeszcze napiszę. Może.
nq.
http://www.youtube.com/watch?v=_GZlJGERbvE