Strony

niedziela, 18 marca 2012

hue, hue. ;D

Nie ma to jak nie mieć pomysłu na tytuł posta. xD
Generalnie post miał być opublikowany najpierw przedwczoraj, później wczoraj, a będzie dzisiaj. Chyba. ;p
Przdedwczoraj... hahah. Ta na majcy powiedziała debilowi to co powiedziała, a o głupią przeglądarkę się nie chciała spytać.. -,-
I myślałam że bd miała 4 jedynki jednego dnia, a tu tylko 3.. Na angliku mieliśmy opowiedzieć straszną historię, a ja nie wymyśliłam... No i chodzę przed lekcją i: "mów wolno, mów wolno". I siadłam w ostatnim rzędzie, a ta zaczęła ode mnie, no zajebiście. -,-
Druga jedynka na pewno bd za spr z muzyki a 3 jedynka za spr z geo, grr.
I na majcy: "noo, to bd miała czwartą jedynkę jednego dnia, suuuper." A tu paczę, 2.. 7pkt na 24... [wiem, bo kiedyś tam, (bo ja pisałam w 2-gim terminie) się pytałam, bo debil miał zaciesz że ma 23 pkt. o.O].. No i wieeeelkie święto! XD
I dochodzenie w sprawie doniczki, hahahahh.. ;D

Wczoraj:
Diament- sklep, pracownia komputerowa[ja robiąca z sb debila śmiejąc się do monitora.. To moja wina że takie zajebiste zdj główne?? :D], przesyłanie linku, hahahahh. I arcydzieła.. hahah. Zaczęło się od słowa"bin" [śmieć].. xD I na każdej kartce rysowałyśmy arcydzieła, z czego ja połowę podpisałam: "bieber, voldi, bin" itd,  hahhah. Myślałam że tam padnę xD A pani taaakie oczy na nas. o.O. xD
I fb... Oznaczenie jako dziadka, a ten przyjął, no suuuper.. :D Czyli jest moim ojcem, no zajebiście.. ;D
To chyba tyle, nie mam czasu.. ;/
nieogarnięta notka, kolejna. XD
Nq.

czwartek, 15 marca 2012

Wczoraj i dziś. :D

Dobraa, pomimo jakże zaskakującej liczby wyświetleń bloga(3) i obserwatorów(1) piszę dalej. :D Zdeterminowana jestem. ;>
Tytuł posta: hmm, nie mam na myśli żadnego porównania ani nic, ale wczoraj nie robiłam notki, więc opiszę tzw wczoraj i dziś. :D
Wczoraj: ahahahahahah, spóźniłam się 20 min na niemca. :D A później na angliku "straszne historie"... Aż dwie xD. I "carlst" zamiast "kasyl"[wymowa słowa: zamek].. brawooo.! -,- [takie info: lepsza grupa.]
Polski... hm, nic ciekawego, "Krzyżaki", ahahahah. ;d
Wf.. ręcznaaaaaa..!! <3
i historia, mwhahahhahah. ;D Dwa arcydzieła, z czego jedno: z podręcznika [nie mojego] wyleciał rysunek hmm, osła?? A ja: "kto to jest?? A, już wiem!" I podpisałam: "Bin Laden (nazwisko) :D" brawo ja, hue, hue. xD
A później: "daj kartkę" do mnie.. To dałam. I drugie arcydzieło: jedno oko większe, drugie mniejsze, jakieś dziwne uszy.. I ja porównuję z oryginałem: "hmm, na rysunku ładniejszy. ;d" I kolorowanie, hahahah. Zielone włosy, słit rószoowa bluza, rumieńce[pomarańczowe. xD] i... kreska między "nogami". A ja: "ale on tego nie maaa!" i się dowiedziałam że to ma być upiększony debil. ;d
I podpis: najpierw: upiększony [nazwisko]. Później ja dopisałam: "bardzo upiększony [nazwisko]" a później(nie ja): "bardzo upiększony [nazwisko]. Aż za bardzo" ahahahahahahahahah. ;d
A później, coś tam o Dżihadzie. No to ja: A dlaczego Bin Laden jest bohaterem dżihadu? :D
I na plastyce.. Wchodzimy, a tam na tablicy jest napisane: "jak się pani nazywa? Gdzie mieszkasz? Jesteś bardzo pięknaaa! KURAM CIĘ!" hahahahah, kocham to. xD
I: "frajerze, bo [ja] cię kura!" i reakcja: "to jest babilon".. ahahahhahahah. :D.
I ten zajebisty sprawdzian, hahah. xD
I brakuje mi v-maxa albo Tigera. :c

To Dziś.
Do dupy. Choć nie do końca. Na zastępstwie za wos ten debil został[szkoda że nie przeze mnie] popsikany dezodorantem. mm.<3 xD
I na następnej przerwie [tuż po zastępstwie. ;D]: "Daj perfumy", do mnie. No spk, dałam, a ta go wypsikała : "[ja] kazała ci to przekazać".. No super po prostu. ;D
I te pozdrowienie, i to z tym że się niby pytałam o której on kończy.. facepalm. -,-
I spr z chemii.. mam 3! A teraz wielkie święto.! :P I że niby ja jestem mądra z chemii, o.O.
A ten debil się doigrał. -,-
Mam zamiar kiedyś przeprowadzić zbiórkę forsy, znowu. :) Tak jak kiedyś, chodzić po sql z kapeluszem i: złóż się na rower [i nieważne co dalej. ;D].. Teraz bdz z kalesonami..
A jak nie, to zainwestuję lub sama mu zrobię tabliczkę z napisem: jestem pedałem/gejem.
Tak na czerwiec. <3. Albo na wrzesień, mwhahah.
I moja poprawa z majcy, tak wgl powinno być 30 osób, a było 13, ale luuz. ;d Oddałam pustą kartkę. ;D A ten się nawet nie skapnął, że mnie nie było tylko na 1 lekcji[matma].. [bo tym, którzy byli później w sql, w czwartek, jak był spr to nie wolno było pisać.].. hahahahahah. ;p
a później do dupy..

To tyle, kolejna nieogarnięta notka. :)
mm, słucham tego przez cały czas. <3
Jedyne pożyteczne w tym debilu jest to, że to przez niego zaczęłam słuchać Nightwish. <3

__________
klikać.
poomoc.pl
pustamiska.pl
polskieserce.pl
habitat.pl
okruszek.org.pl
pajacyk.pl
wyklikajzywnosc.pl

wtorek, 13 marca 2012

że niby mój dzień..

No, yy, generalnie dziś, szczerze powiedziawszy, było do dupy. Bardzo, bardzo. Uświadomiłam sobie, że po raz kolejny jestem po prostu, jakby to nazwać, wykorzystywana?
I do tego jeszcze ta gw, koszmaaar. ;c I "mikołajek", i załamywanie się nad ludzką głupotą.. Bo niby co innego mi pozostaje?
Nwm, jakiś tydzień temu, zaraz po feriach, w sumie to był mój najlepszy, jeśli o sql chodzi dzień. A to wszystko przez emotikony.. I we wtorek, tydzień temu też się tak zapowiadało, aż do przerwy przed relą..
Yhhhh, jakoś tak ostatnio, w sobotę chyba, idę sb przez to przeklęte osiedle[nie bd nazywać po imieniu..].. I mnie glebło. I mam siniaka..^^ Jedno w tym wszystkim jest dobre: cieszę się, że on tego nie widział.. Miałby polew i tyle. ;D
Albo dziś przed wf-em: "ahahahahaahah, babilon". I jak tu ogarnąć takiego człowieka.. o.O
I ręczna na wf-ie.. <3
Dopiero teraz sb uświadomiłam, że w teledysku Eminema- Without Me na samym końcu tańczy ktoś to ma imitować Bin Ladena. :O
A tak a propos bina: w czwartek miałam prasówkę i: [posiadałam informację o bin ladenie, chciałam to przeczytać, dla jaj.. Ale nie mogłam bez śmiania się. :D] "Abu katada, prawa ręka Osamy Bin Ladena... Jaaa, nie mogę się uśmiechać. -,-. Dobra." "Abu katada.. o jaaa..".. "abu katada, prawa ręka Osamy Bin Ladena został.. Jeee!! Udało się!"
I tak czytałam, czytałam, nawet przy biurku.. I nastąpiła moja kolej a ja: "w Afganistanie...." i facepalm. -,-
A później: "dlaczego Osamy Bin Ladena jest pogrubione??" a ja: "bo mi się długopis wypisywał.." Taaa, bo nauczyciel na pewno uwierzył. :D
Albo w środę mój przypał na wf-ie, że podrobiłam zwolnienie.. pff, oby to było tylko raz. :P
I dziś dostałam pochwałę za to że się nie spóźniłam, hahahah...
I ta mina pani, kiedy sb stoję na wf naprzeciwko drzwi do sali gim, i widzę, a ten debil stoi.. Ja na drzwi, wzrokiem pełnym nienawiści[mam nadzieję], a pani taki wzrok na mnie, boszz.. Dobrze że drzwi zostały zamknięte. ;D
Albo ja sb idę z siłki, bo okazuje się  że nie wolno wchodzić, a ten idzie. A ja się przeraziłam, tak bardzo bardzo.. Tak jak kiedyś przed wos-em. ;d
A jutro te patafiany [chłopaki + jeden yyyy, obojnak? nawet ciężko go tak nazwać] idą na basen.. ręczna przez 2 g, mm. <3.
Mam nadzieję, że ten tydzień nie będzie najgorszy, tak jak ostatni. ;c.. Ja chcę tak jak było 2 tyg temuuu. ;<
Fajnie, nieogarnięta notka na nowym bloguuu, super po prostu. -,-
nq.
-p.s, nie wiedziałam że Voldi [voldemort] tak wygląda.. Ale w sumie podobny do niego. :D
p.s2- ten tańczący bin. :D
_____________
klikać:
poomoc.pl
pustamiska.pl
polskieserce.pl
habitat.pl
okruszek.org.pl
wykilkajzywnosc.pl
pajacyk.pl